o Vedic Art

Vedic Art to genialna metoda, pozwalająca przy pomocy siedemnastu zasad, otworzyć i uwrażliwić prawą półkulę mózgu i serce. Pozwala na pozbycie się różnego rodzaju ograniczeń, narzuconych, czy przejętych; od rodziny, otoczenia czy środowiska, a mówiących: nie potrafisz, nie dasz rady, nie umiesz.

Vedic Art, otwiera MOŻLIWOŚCI. I tak naprawdę nie chodzi tu tylko o malowanie. Istota leży w tym, że teraz: wiesz, umiesz, potrafisz. Że nic Cię nie ogranicza. Wszystkie poznane zasady Vedic Art przekładają się na życie, na zaradność i kreatywność. Kiedy masz do rozwiązania jakiś, choćby drobny, problem domowy: kapiący kran, czy nie domykającą się furtkę, weź ołówek, usiądź i kreśl linie. A potem po prostu będziesz wiedział, jak i co zrobić. Nie będzie przeszkód, nie dostrzeżesz braków, weźmiesz narzędzia do ręki a resztę podpowie Ci mózg.

Tradycyjne systemy nauczania ograniczały Ci od dziecka myślenie abstrakcyjne, zdolności twórcze i wyobraźnię, które ulegają wyparciu do podświadomości. Brytyjscy psychologowie prowadzili kiedyś badania na grupie sześciolatków. Wykazały one, że ponad 90 procent z nich miało w bardzo wysokim stopniu rozwiniętą cechę kreatywności. Analogiczne badania przeprowadzone na czterdziestolatkach pokazały, że tylko 10 procent osób w tym wieku jest ludźmi zdolnymi do tworzenia.

Od wielu lat uczono Cię używać i korzystać jedynie z lewej półkuli mózgowej, odpowiedzialnej za logiczne myślenie. Lewa półkula nie fantazjuje, nie rozwija wyobraźni, nie doskonali zmysłów i nie pracuje z emocjami. Nie ma nic wspólnego z kreatywnością. Żaden pomysł na świecie nie powstał dzięki niej. Używając lewej półkuli jesteś w stanie tylko powtarzać to, co ktoś już przed Tobą wymyślił, napisał, powiedział, tak że pomimo wykształcenia, jesteś tylko odtwórcą, rzemieślnikiem.

Najwięksi wynalazcy, kreatorzy i artyści, przyznają że najlepsze pomysły przychodziły do nich we śnie lub podczas medytacji, co oznacza, że korzystali wtedy z prawej intuicyjnej półkuli mózgowej. Aby używać kreatywnej półkuli na co dzień, trzeba najpierw wymazać z pamięci wszystko to, co ogranicza, wszystko czego nas nauczono, i co przekazali nam rodzice i nauczyciele w procesie życia. Dopiero po uwolnieniu się od ograniczającego myślenia i zniewalających przekonań staniesz się ponownie kreatywny.

Kreatywność jest paradoksalnym stanem świadomości i jaźni. To działanie poprzez brak działania. To zgoda na coś co przez Ciebie i do Ciebie przypływa. To nie jest czynność, to raczej stan: otwarcie się i bycie. Kreatywność oznacza, że znajdujesz się w stanie całkowitego odprężenia, relaksacji, medytacji i natchnienia. Aby stać się kreatywną osobą, potrzebujesz wejść w głąb siebie i usunąć Ego. Cokolwiek się wydarzy z tego poziomu będzie dla Ciebie dobrem.

Vedic Art prowadzi do rozwoju i uszlachetnienia człowieka przez jego wgląd w siebie, otwarcie serca i duszy, które wreszcie mogą wyrazić się w pełni, niczym nieograniczone w swoim przejawie. Korzysta z prawej półkuli mózgowej i dzięki temu prowadzi do harmonii i równowagi. Uświadomi Ci moc tworzenia, otwierając przed Tobą nowe możliwości kreacji. Wszyscy mamy w sobie olbrzymią moc tworzenia i potencjał. Malowanie jest jednym ze sposobów, aby to zauważyć i doświadczyć tego w osobistym akcie twórczym.

Kiedyś ludzie żyli prosto, naturalnie i szczerze. Potrafili odczuwać i radować się widokiem i zapachem kwiatu, podziwiać jego barwy. Teraz uczucia zamieniły się po prostu w słowa, które są nieautentyczne i nieprawdziwe, bo nie płyną ze źródła. Spoglądając na kwiat nie czujesz tak naprawdę jego piękna, to umysł podpowiada Ci, że jest piękny.

Piękno stało się bardziej pojęciem niż głębokim doznaniem.

Krótka historia VedicArt

Vedic Art, czyli sztuka wedyjska, oparta na Wedach, ma swoje źródło w starożytnych księgach hinduskich, zawierających kompletną wiedzę na temat wielu dziedzin życia. Przywiózł ją do Europy mistrz Medytacji Transcendentalnej, Maharishi Mahesh Yogi (1917 - 2008), któremu z kolei jego guru polecił dostosowanie wedyjskich mądrości do potrzeb człowieka Zachodu. W sierpniu 1967 Maharishi przyjechał do Europy gdzie spotkał zespół The Beatles; zaprzyjaźnił się z członkami zespołu ucząc ich medytacji transcendentalnej. W 1968 r członkowie zespołu wyjechali do Rischikesch w Indiach, gdzie wzięli udział w kursie nauczycielskim TM i rozwijali się duchowo przez dziewięć miesięcy. Maharishi zyskał nawet przydomek jogina Beatlesów. Zespół rzucił świat na kolana i jego kariera toczyła się jak burza.

Wśród wielu podopiecznych Maharishiego znaleźli się też studenci Akademii Sztuk Pięknych ze Sztokholmu. Nazwali siebie "studencką grupą malarzy medytujących TM", a jednym z jej członków był Curt Källman. Podjął się on ważnej misji, by z elitarnej sztuki malowania uczynić narzędzie rozwoju duszy, dostępne każdemu człowiekowi na Ziemi. Stworzył system pozaakademickiego, wolnego kształcenia, które jednocześnie uczy malowania i sztuki życia. Malarz wykorzystał znaną mu wiedzę wedyjską do potrzeb człowieka Zachodu i przez kolejnych 14 lat pracował nad metodą, by wreszcie, w 1988 roku, zacząć wprowadzać Vedic Art w życie.

W Szwecji na prowadzonych przez niego warsztatach zjawia się po kilkaset osób, w tym, regularnie, członkowie rządu i rodziny królewskiej. Olbrzymią popularność zyskał również wśród studentów Akademii Sztuk Pięknych w Sztokholmie, której, będąc dobrym malarzem, został wykładowcą, jeszcze przed rozkwitem Vedic Art. Gremialne zapisywanie się młodzieży na zajęcia Kallmana, podczas gdy sale innych mistrzów świeciły pustkami, przyczyniło się do tego, że któregoś dnia Rada Akademii jednogłośnie... pozbawiła go pracy. Vedic Art zbyt mocno kolidował z zasadami malarstwa akademickiego, aby ten osobliwy spadek po Maharishim mogli zaakceptować nobliwi europejscy mistrzowie pędzla. Od studentów ASP należy ich zdaniem wymagać czegoś zupełnie innego.

Vedic Art w Polsce

 

Gdy Curt Källman prowadził pierwsze kursy Vedic Art, w Szwecji już od kilku lat mieszkała pewna Polka, Halina Łucka. Znała język szwedzki, pracowała w dobrze prosperującej firmie, i któregoś dnia, jak wielu obywateli tego nadopiekuńczego państwa, poczuła się psychicznie wypalona. Uznała, że czas zwrócić się o pomoc do lekarza. Kiedy czekała na wejście do gabinetu, doktor wyniósł jej do poczekalni przybory do rysowania i kazał namalować coś na kartce papieru. Po pół godzinie Halina stwierdziła, że czuje się znakomicie. Do gabinetu już nie weszła. Sześć tygodni później znalazła informację o kursach Vedic Art. Nie tylko okazała się zdolną malarką, ale zaprzyjaźniła się z Källmanem, ukończyła jego wszystkie kursy i została nauczycielką Vedic Art.

W lipcu 2005 roku na prośbę swoich przyjaciół: Małgorzaty Przygońskiej i Jacka Poteralskiego poprowadziła pierwsze warsztaty w Polsce warsztaty. Jacek był biznesmenem; szukając ciekawych rozwiązań na swoje życie, zdobywał wiedzę na kolejnych kursach rozwoju osobistego i duchowego. Z prawdziwą pasją i zaangażowaniem rozpoczął misje upowszechniana tej metody w Polsce. W 2007 roku wraz z Małgorzatą, pojechali do Szwecji, gdzie ukończyli kurs nauczycielski Vedic Art u samego Curta Källmana.

W styczniu 2009 roku odbył się w Warszawie kurs nauczycielski Vedic Art, który poprowadzili wspólnie Halina Łucka i Curt Källman. Kurs ukończyło ok. 30 osób, a wśród nich i ja.

Dlaczego Vedic Art?



Bo jest bardzo prostym kursem, który uczy używać prawej półkuli mózgowej, dzięki której wzrośnie w Tobie siła tworzenia, a gdy ją poczujesz rozwiniesz się twórczo. Bez tej siły nie można się tak naprawdę rozwinąć duchowo. Nie można też niczego się nauczyć. Jest wiele metod rozwoju, samo życie jest interesująca drogą rozwoju, każda sytuacja, każdy napotkany człowiek, lecz żeby to wykorzystać trzeba zatrzymać się, stanąć i przez moment być obserwatorem i kreatorem. Najlepszą na to metodą jest osobiste doświadczenie, które oferuje Vedic Art. Malując według jego zasad stopniowo odkryjesz własną prawdę i wyrazisz ją bez słów, tłumaczeń i logicznej analizy. Staniesz się wolny: w życiu i procesie tworzenia.

Vedic Art to 17 Zasad, Słów Kluczy, podawanych w odpowiedniej kolejności oraz doświadczanie ich w warunkach wewnętrznej ciszy, spokoju i wolności. Każde Słowo Klucz, rozpoczynając indywidualny proces, otwiera kolejne drzwi, kolejną Zasadę i jest cudem tej właśnie chwili. Powstaje obraz prosto z wnętrza, który jest odzwierciedleniem procesu tworzenia. Dlatego Vedic Art nie jest procesem uczenia się technik malowania czy odwzorowywania końcowego rezultatu. To przelanie na płótno procesu tworzenia natury.

Na kursie Vedic Art doświadczysz osobistej przemiany, a to spowoduje, że otoczenie i rzeczywistość wokół Ciebie zaczną się korzystnie zmieniać. Po warsztacie staniesz się kreatywny i nie ważne, czy będziesz używać kreatywności do gotowania, funkcjonowania w związku, tworzenia biznes planu, czy uczenia się języka. Wszystko czego się podejmiesz będzie kreatywne, płynące z głębi serca i otwartości duszy.

Nadrzędnym zadaniem Vedic Art jest bowiem rozbudzenie w Tobie wewnętrznej siły kreacji poprzez twórczość. To idealna technika dla tych, co czują wewnętrzne wypalenie, szukają spontaniczności i drogi do własnego serca. Dla wszystkich którzy chcą żyć lepiej.

"Człowiek świadomy siebie, umie i potrafi cieszyć się życiem, gdyż wie co dla niego jest skarbem o co omamem. Zna siebie i potrafi docenić własną unikalność, potrafi także wykorzystywać dany sobie potencjał. Taki człowiek rozumie, że wszystko w czym uczestniczy jest darem, możliwością zobaczenia siebie i dokonania wyboru: kim na prawdę pragnie być"

Curt Källman

Vedic Art jest dla wszystkich. Dla kobiet i dla mężczyzn. Dla aktywnych zawodowo i dla tych którzy, z różnych powodów, tę aktywność zakończyli. Uważam, że metoda Vedic Art jest szczególnie godna polecenia osobom, które są nieśmiałe, niepewne siebie i swoich przekonań, które nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Dla przepracowanych i wypalonych zawodowo oraz wszystkich, którym zależy na tym by poczuć wolność, by zacząć żyć w zgodzie z samym sobą. Bo Vedic Art jest doskonałym sposobem życia, dającym jednocześnie ogromną radość tworzenia, malowania.

 

[Inspiracją tego tekstu były artykuły o Vedic Art: Elżbiety Jóżwiak, Małgorzaty Przygońskiej i Jacka Poteralskiego, zamieszczone na www.vedicart.pl; tekst ilustrowany moimi obrazami]